To kolejny, bardzo ważny etap przygotowań do inwestycji, na którą mieszkańcy gminy Komorniki czekają od lat. Do ogłoszonego przez gminę konkursu na projekt nowego obiektu sportowego, zawierającego basen sportowy i rekreacyjny, wielofunkcyjną salę, salę sportów walki, strzelnicę, miejsce doraźnego schronienia., zgłosiły się cztery biura architektoniczne. Sąd konkursowy, pracujący pod kierownictwem architekta Pawła Kobylańskiego, zakończył pracę i ogłosił wyniki. Sekretarzem sądu była Anna Jezierska-Kaczmarek z Urzędu Gminy Komorniki.
Uroczystość odbyła się w Centrum Tradycji i Kultury w Komornikach. – Cieszę się, że zwycięzcą okazało się biuro projektowe z Poznania. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero po odkodowaniu prac. Komisja wybrała najlepszy projekt nie znając autora. Wszystko odbyło się w sposób sformalizowany i uczciwy – zapewnił wójt Tomasz Stellmaszyk.
Przez siedem dni można się od wyników konkursu odwoływać. Potem nagrody zostaną wręczone, zaczną się negocjacje ze zwycięzcą. Komisja przekazuje mu zalecenia, które trzeba zrealizować, by projekt był łatwiejszy w realizacji, bardziej funkcjonalny i by zmniejszyły się koszty inwestycji. Uwagi dotyczą też takich spraw, jak lokalizacja sceny plenerowej, analiza poszczególnych stref w budynku.
Zwycięzcą okazało się SPA Biuro Projektów z Poznania. Nagroda wynosi 100 tysięcy zł. Na drugim miejscu znalazło się biuro Mamgusta Architekci z Warszawy, z nagrodą 60 tysięcy zł. Przyznano też dwa wyróżnienia, dla Pawła Tiepłowa z Warszawy i firmy Metropolis ze Szczecina. W obu przypadkach nagroda wyniesie 20 tysięcy zł.
Jak podkreślił Paweł Kobylański, poziom konkursu był wysoki. Firma z Warszawy, która zajęła drugie miejsce, przedstawiła projekt ładny graficznie, ciekawie przedstawiony, ale mniej funkcjonalny, a sądowi zależało na prostocie, łatwości w realizacji. Jako element powodujący niższą ocenę dał szeroką, efektowną elewację, która jednak spowoduje znaczny ubytek ciepła. Nie jest zresztą wykluczone, że jeżeli współpraca gminy z autorami zwycięskiego pracy okaże się niemożliwa, realizowany będzie projekt drugi w kolejności.
Gdy wyniki zostały ogłoszone, wójt Tomasz Stellmaszyk podziękował za obecność posłowi Bartoszowi Zawiei zaznaczając, że gmina liczy na rządowe dofinansowanie.
– Kolejny etap za nami. Czekamy teraz na ewentualne odwołania przegranych. Potem zaczniemy szybkie negocjacje dotyczące warunków umowy z wykonawcą projektu, który musi wprowadzić zalecenia sądu konkursowego. Mam nadzieję, że jesienią przyszłego roku otrzymamy pełną dokumentację projektową z wszystkimi pozwoleniami na budowę. Wtedy wybierzemy podmiot, który zrealizuje nowy obiekt. Mamy pomysły na sfinansowanie tej inwestycji. Oby tylko w Polsce ani na świecie nie wydarzyło się nic, co by spowodowało przesunięcie w czasie – komentuje Tomasz Stellmaszyk.