Prezes na najtrudniejsze czasy

W gminie Komorniki pozostało niewielu indywidualnych rolników, straciła ona charakter typowo wiejskiej. Rozwijają się osiedla mieszkaniowe, przebieg autostrady przyspieszył rozwój gospodarczy. Wciąż tu jednak działa podmiot, dzięki któremu rolnictwo przetrwało najtrudniejsze czasy i ma się całkiem dobrze. To spółdzielnia, którą w najtrudniejszych, przełomowych dekadach kierował Adam Świerczyna.

Nie wywodzi się stąd. – Przez dwanaście lat mieszkałem w rodzinnej Jeleniej Górze. Przeprowadziliśmy się potem w okolice Nysy w województwie opolskim. Tam ukończyłem technikum rolnicze. Byłem na stażu w spółdzielni produkcyjnej, jednej z pierwszych w Polsce. Powołano mnie do wojska, po szkółce podoficerskiej zostałem dowódcą czołgu. Do cywila wróciłem już nie do Nysy, ale do Zagłębia Dąbrowskiego, zamieszkałem w rodzinnych stronach mojej żony. Przenieśliśmy się potem do Poznania, na osiedle Kwiatowe, które jeszcze było częścią gminy Komorniki. Podjąłem pracę w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „Wola luda” – opowiada.

Ta nazwa słusznie kojarzy się z poprzednim ustrojem. Po wojnie komunistom marzyła się kolektywizacja rolnictwa na wzór tego, co działo się w ZSRR. Polscy rolnicy, jako jedyni we wschodnim bloku, oparli się takim zakusom. Pojawiła się jednak idea dobrowolnego tworzenia spółdzielni rolniczych, by łączyć prywatne grunty, wspólnie wykorzystywać maszyny i świadczyć pracę. W praktyce powstawały one jednak odgórnie, władzom bardzo zależało na funkcjonowaniu dużych socjalistycznych przedsiębiorstw rolnych. Najwięcej takich spółdzielni powstało w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Po przemianach ustrojowych większość z nich upadła lub zmieniła formy własności. Komornicka spółdzielnia, działająca od 1952 roku, gdy utworzyło ją kilku tutejszych rolników, stała się Spółdzielczym Gospodarstwem Rolnym. Siedzibę ma wciąż w tym samym miejscu, w pobliżu kościoła w Komornikach.

– Zacząłem tam pracę w 1980 roku jako szef produkcji roślinnej. Potem zostałem agronomem, a wkrótce kierownikiem produkcji. Zaocznie skończyłem studia rolnicze. W 1994 roku objąłem funkcję prezesa zarządu. Pełniłem ją do końca ubiegłego roku, czyli dokładnie przez 31 lat i jeden miesiąc – wspomina Adam Świerczyna, który był świadkiem przemian zachodzących w dekadach, które całkowicie przeobraziły gminę Komorniki, ale nie do końca pozbawiły ją produkcji rolnej.

Początki jego prezesury nie były ciekawe. – Stan spółdzielni był fatalny. Konta zablokowane, żadnej płynności finansowej. I ja, i pracownicy zarabialiśmy słabo. Nie poddaliśmy się, przetrwaliśmy najgorsze, ratując się sprzedażą działek i powoli zaczęliśmy się rozwijać – mówi. Dzięki wytrwałości jego i jego współpracowników spółdzielnia nie podzieliła losu wielu innych, nie przeszła do historii.

– Postanowiliśmy nie patrzeć za siebie, ale przed siebie. Wchodziliśmy w nowe technologie zgodnie z zasadą, że w przeciwieństwie do człowieka maszyna nie woła jeść, posmaruje się ją i jedzie, zimą zakonserwowana stoi pod wiatą. To się nam powiodło – opowiada były prezes. Spółdzielnia zakupiła specjalistyczny siewnik, potem nowoczesny kombajn i inne urządzenia. Wzbogaciła się o 70 hektarów sadu. Uruchomiła plantację szparagów na gruntach w Wysogotowie, dzierżawionych od spółdzielni w Skórzewie, co okazało się dochodowe, pozwoliło złapać finansowy oddech. W okresie majowej kampanii pracowali tam członkowie spółdzielni, niezależnie od swoich codziennych obowiązków.

U progu przemian spółdzielnia miała 350 hektarów ziemi ornej i ponad stu członków. Grunty były rozdrobnione, z działkami porozrzucanymi na dużym terenie, co ich uprawy nie ułatwiało.

Spółdzielnia nie zajmowała się tylko produkcją rolną. Miała swą brygadę budowlaną, instalacyjną, pełną parą pracował warsztat. Dobrze wszystkim znany ośrodek zdrowia w Komornikach, vis a vis Urzędu Gminy, zbudowała właśnie spółdzielnia. Jej dziełem było też nowe przedszkole, cztery bloki z mieszkaniami przy ulicy Polnej. – Szliśmy szerokim frontem. Wiele tu powstało za moich czasów – mówi były prezes.

Pamięta okres, gdy wokół rozciągały się tylko pola. Zmiany przyszły szybko, najbardziej gmina zaczęła się przeobrażać po budowie autostrady. – Wiedziałem, czego się można spodziewać. Często wyjeżdżałem na zachód, tam takie inwestycje zawsze mają określone konsekwencje – wspomina Adam Świerczyna. Pojawiali się rolnicy chcący kupić grunty nawet za dobre pieniądze, wiedząc, co tu się niebawem zacznie dziać. Ziemia rosła w cenę, tutejsi rolnicy sprzedawali ją pod inwestycje, nabywając wielokrotnie większe areały w innych miejscach.

Nasza spółdzielnia też sprzedawała grunty, gdy wystąpiła taka potrzeba i bez nich nie można byłoby rozpocząć inwestycji.  Pozyskanych pieniędzy jednak nie przejadaliśmy.  W 2007 roku kupiliśmy 180-hektarowe gospodarstwo w Wysoczce, gmina Buk. Do dziś produkujemy tam bydło mięsne, co jest bardzo opłacalne, mamy pełną obsadę, nasze mięso trafia do wielu krajów. W 2015 roku kupiliśmy grunty w gminie Granowo, spółdzielnię Niemierzyce. Dziś spółdzielnia ma ponad 500 hektarów własnych gruntów. Uprawia ok. 700 hektarów, wliczając w to dzierżawy. Pracowałem do końca 2025 roku, pozostawiając po sobie zakład mający pieniądze na lokatach, niemający żadnych kredytów, z całkowicie odnowionym sprzętem rolniczym oraz ze wspaniałą perspektywą dalszego rozwoju – podkreśla Adam Świerczyna.

Jak twierdzi, chciałby zacząć tu pracę, gdy spółdzielnia znajdowała się w takim stanie, jak obecnie. Czasy były jednak zupełnie inne. Udało się je przetrwać, wyjść na prostą. Na emeryturę mógł przejść z podniesionym czołem, jako człowiek spełniony, z zasługami, których dowodzą odznaczenia, wyróżnienia, dyplomy. – Jestem chrześcijaninem, przez całe życie kierowałem się tym, co jest zapisane w 12 wersecie 7 rozdziału Ewangelii św. Mateusza: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!”. Najważniejszym jest czynić dobro. Tym się kierowałem, w tym chciałbym wytrwać do końca – podsumowuje.

Dobrze prosperująca spółdzielnia rolnicza nie zmieni oblicza gminy, która przeszła tak głębokie przemiany. Świadczy jednak o tym, że nowoczesna, dochodowa produkcja rolna w miejscowościach graniczących z wielkim miastem, coraz bardziej do niego się upodobniających, wciąż jest możliwa. Nie zmienia to faktu, że gruntów rolnych jest tu coraz mniej i tego procesu już się nie powstrzyma. Na szczęście mniej jest też konfliktów, jakie występowały tam, gdzie pola uprawne sąsiadują z osiedlami.

Gdy trwają żniwa, nie mogę sobie pozwolić na odłożenie pracy na jutro. Spadnie deszcz, potem kolejny, zboże zgnije, rzepak się wysypie. Trzeba działać tak długo, jak trzeba. Zdarzyło się, że w nocy pracowaliśmy w najlepsze na gruntach dzierżawionych od KOWR-u, a tu przyjeżdżają panowie w czarnych mundurach i informują, że za 15 minut ma tu nas nie być. Powód – ludzie na osiedlu nie mogą spać, wśród nich jest kilku prawników, którzy zadziałali. Dziś jest to uregulowane przepisami, ale zawsze staramy się ograniczać uciążliwości – zapewnia Adam Świerczyna.

[MEC id="834"]

TELEFON ALARMOWY

  • 112 – POLICJA, STRAŻ POŻARNA, POGOTOWIE RATUNKOWE

POLICJA

  • 997 – z telefonu stacjonarnego
  • 61 841 48 90 i 61 841 48 92 – Komisariat Policji w Komornikach
  • 519 064 516 – Dzielnicowy Rejonu Komorniki (lewa strona od ul. Poznańskiej)
  • 516 902 835 – Dzielnicowy Rejonu Komorniki (prawa strona od ul. Poznańskiej, Głuchowo, Chomęcice, Rosnowo, Rosnówko, Walerianowo)
  • 519 064 515 – Dzielnicowy Rejonu Plewiska (lewa strona od ul. Grunwaldzkiej)
  • 786 936 078 – Dzielnicowy Rejonu Plewiska (prawa strona od ul. Grunwaldzkiej)
  • 786 936 065 – Dzielnicowy Rejonu Wiry, Łęczyca, Szreniawa, Jarosławiec, Kątnik

STRAŻ GMINNA W KOMORNIKACH:

  • 986
  • 61 8107 303 – Komenda Straży Gminnej
  • 661 434 360 – patrol

STRAŻ POŻARNA:

  • 998 | 112
  • 61 651 78 90 – OSP Plewiska

ZDROWIE:

  • 999 | 112 – Pogotowie Ratunkowe:
  • 61 853 53 52 24h/dobę – Centrum Informacji Medycznej Tel-Med

Przychodnie Lekarskie:

  • 798 524 154 – Przychodnia Zespołu Lekarza Rodzinnego w Komornikach, ul. Stawna 7/11
  • 61 600 64 33, 61 600 64 34 – Centrum Medyczne Komorniki sp. z o.o. w Komornikach, ul. Stawna 7 (II piętro)
  • 61 651 76 41 – NZOZ KORAMED, Plewiska, ul. Grunwaldzka 571
  • 61 651 79 70 – NZOZ Twoja Przychodnia, Plewiska, ul. Grunwaldzka 508
  • 732 515 515 – Przychodnia Lekarza Rodzinnego Vita-Med, ul. Komornicka 192, Wiry, I Piętro (budynek SPOŁEM)
  • 61 839 10 30; 512 075 575 – NZOZ OMEDICA, Poznań, ul. Stęszewska 41

POGOTOWIE ENERGETYCZNE:

  • 991

POGOTOWIE GAZOWE:

  • 992

AUTOBUSY GMINNE:

  • 61 810 81 71

WODOCIĄGI GMINNE:

  • 607 678 199

KANALIZACJA GMINNA:

  • 604 411 611

ZWIĄZEK MIĘDZYGMINNY „CENTRUM ZAGOSPODAROWANIA ODPADÓW – SELEKT”:

  • 731 400 065
  • 731 400 095
  • 731 500 034