W czwartkowe popołudnie LKS Wielkopolska Komorniki zmierzył się na wyjeździe z Orkanem Konarzewo. Gospodarze nie przegrali dotąd ani jednego spotkania na własnym boisku, dlatego przed Wielkopolską było bardzo trudne zadanie, aby wywieźć z Konarzewa trzy punkty.
W pierwszej połowie działo się niewiele – był to przede wszystkim mecz walki. Najlepszą sytuację w tej części gry miał zespół gospodarzy, jednak Wojciech Chwaliński wybił piłkę z linii bramkowej.
Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla LKS-u. Już w 52. minucie bramkę dla zespołu z Komornik zdobył Kamil Kołodziej po strzale z dystansu. W 72. minucie błąd popełnił bramkarz Wielkopolski, Bartosz Puchacz, co skrzętnie wykorzystał Patryk Jędroszyk, doprowadzając do wyrównania. Do końca meczu nie brakowało okazji strzeleckich, jednak żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Komorniczanie byli lepszym zespołem i stworzyli sobie więcej sytuacji, jednak ostatecznie doszło do podziału punktów.
Po remisie 1:1, Wielkopolska pozostała na 6. miejscu w tabeli. Drużyna ma na koncie 47 punktów i traci 9 oczek do drugiej pozycji. Orkan również utrzymał miejsce zajmowane przed tą kolejką — czwarte. Zespół z Konarzewa ma na koncie 50 punktów. Piłkarze LKS-u kolejne spotkanie rozegrają z Okoniem Skrzynki w najbliższą sobotę w Komornikach.
Fot: Wielkopolska Komorniki