Marek Kubiak, przewodniczący Rady Gminy:

Stać nas na coraz więcej

Z różnych źródeł dowiadujemy się, że sytuacja gminy Komorniki jest lepsza niż kiedykolwiek wcześniej. Potwierdza pan te opinie?

– Aż strach to mówić, by nie zapeszyć, ale stan gminnych finansów jest rzeczywiście doskonały. Mamy bardzo wysoki budżet, sięga już 330 milionów zł. Co jest istotne, mamy też bardzo niskie zadłużenie, poniżej 10 procent. Porównując nasz samorząd do sąsiednich, jest to sytuacja niespotykana.

Mamy duże rezerwy na wypadek, gdyby trzeba było się zapożyczyć szukając pieniędzy na ważne przedsięwzięcia, zdobyć tzw. wkład własny do dofinansowywanych inwestycji.

– Zadbaliśmy o bufor bezpieczeństwa, to jest cenne. Czasy mamy niepewne, a gdyby wydarzyło się coś wymagającego szybkich wydatków, to będziemy mogli podjąć się tego wyzwania. Trzeba przyznać, że nasze własne zasoby finansowe też są wysokie, choć trzeba pamiętać o wielu rozpoczętych inwestycjach, gotowych projektach drogowych. Jesteśmy w stanie poradzić sobie z ewentualnymi trudnościami.

Komfort życia mieszkańców zależy przede wszystkim od samorządu. Musi on jednak składać się z osób chcących jak najwięcej zdziałać na rzecz społeczności i muszą być ku temu warunki. Po zmianie władzy państwowej sytuacja samorządów radykalnie się poprawiła, poczuły się wolne.

– Ta wolność to przede wszystkim samodzielność w finansowaniu własnych zadań. Dziś jest to dobrze skonstruowane, bo samorządy mają udział w dochodach państwa, a nie w podatkach, jak dotychczas. Znamy naszą obecną sytuację, ale trzeba pamiętać, że nikt nie wie, co zdarzy się za rok lub dwa. Nie mam na myśli zmiany obozu rządzącego, ale trudnej sytuacji, gdyby państwo musiało zainwestować jeszcze większe pieniądze na przykład w obronność. Wtedy trzeba się liczyć z tym, że wiele ciężarów zostanie zrzuconych na samorządy. Rządzący nie będą im odbierać pieniędzy, ale mogą scedować na nie zadania będące teraz obowiązkiem państwa.

Państwo już dawno temu scedowało na samorządy własny obowiązek finansowania oświaty.

– Rzeczywiście, wydajemy na nią połowę budżetu, a końca tej sytuacji nie widać. Ciągle musimy inwestować w placówki oświatowe, modernizować je, utrzymywać kadrę nauczycielską na wysokim poziomie. To wymaga pieniędzy, a nikt nam ich nie daje, choć powinien.

Sytuacja demograficzna zmienia się i nie trzeba już pilnie budować i rozbudowywać szkół. W niektórych placówkach maleje liczba uczniów zaczynających naukę.

– Nie wszędzie, bo na przykład w Plewiskach uczniów przybywa, także w Wirach. Miejscowości te wciąż rosną. Niż demograficzny widoczny jest za to w Komornikach. Choć trzeba nastawić się na to, że kiedyś w szkołach będziemy mieli nadwyżkę miejsc. Prognozy demograficzne nie są ciekawe.

Nie wszystko zależy od przyrostu naturalnego. Także od migracji z zewnątrz. Jesteśmy jednym z tzw. tygrysów gospodarczych, czyli gmin położonych blisko Poznania, szybko rozwijających się gospodarczo i pod względem wzrostu liczby mieszkańców.

– Na szczęście w tej chwili przyrost liczby nowych mieszkańców jest dość ograniczony w porównaniu do tego, co tu występowało jakieś dziesięć lat temu. To dobrze, że jest przyrost. Ważne, by nie był on gwałtowny, skokowy, żeby infrastruktura i inne powinności samorządu mogły za nim nadążyć. To oczywiste, że każdy nowy mieszkaniec chciałby mieć jak najlepsze warunki życia, szkołę niemal za płotem, piękne drogi i chodniki, a przede wszystkim, co niegdyś nie było łatwe do spełnienia, dostęp do wodociągu i kanalizacji. W Rosnowie, jak pamiętamy, deweloper wybudował budynki w taki sposób, że nie było dostępu do wody z publicznego wodociągu, nie było jak odprowadzać ścieków. Zrzucił to na nas. Jako samorząd musieliśmy zaopatrzyć mieszkańców w te media.

Inwestujący samorząd gminny w większym niż dotychczas stopniu sięga po pieniądze z zewnątrz, szuka różnych możliwości.

– To jest słuszny kierunek. Wójt nad tym czuwa. Staramy się podejmować takie przede wszystkim inwestycje, gdzie jest możliwość pozyskać dofinansowanie. Słyszymy zarzuty, że program drogowy nie jest realizowany. Wcześniej będą budowane te ulice, na które uda się pozyskać finanse. To jest korzystne dla gminy. Inne muszą być odłożone na dalszy plan. Dotyczy to zresztą nie tylko dróg. Także finansów na nowe autobusy, które stają się coraz bardziej komfortowe, nasi mieszkańcy jeżdżą do pracy i do szkół w dobrych warunkach. Podobnie jest z finansowaniem placówek oświatowych, z pozyskiwaniem funduszy na tzw. przedsięwzięcia miękkie, jak opieka społeczna. To cieszy, stać nas dzięki temu na więcej.

Od kiedy jest pan mieszkańcem gminy?

– Od piętnastu lat.

Miał pan więc możliwość obserwowania, w jak niezwykły sposób gmina się rozwinęła, ile się tu zmieniło, co przybyło. Niewątpliwy wpływ na te procesy miała nasza obecność w Unii Europejskiej.

– Wszyscy pamiętamy, jak się przedstawiała nasza infrastruktura przed wejściem do Unii, jak wyglądały dworce. Chodników i ścieżek rowerowych nie było prawie wcale. Wszystko to dzieje się na naszych oczach. Podróżując nowymi autostradami widzimy, jak wyglądają miejsca obsługi podróżnych. Jeżdżąc za granicę przekonujemy się, że nasz kraj wygląda nie gorzej niż zachodnie, a w wielu aspektach nawet lepiej. Nie musimy już się wstydzić. Kto był pełnoletni w 2004 roku, powinien zdawać sobie sprawę, jaki skok wykonaliśmy. Niektórzy mówią, że to największy skok od czasów Jagiellonów. Skorzystaliśmy pod wieloma względami, także dochody społeczeństwa są takie, że jeżdżąc na Zachód możemy sobie pozwalać na to, co kiedyś było nie na naszą kieszeń. Zarabiamy więcej, stać nas na więcej.

Aż nie chce się wierzyć, że nie wszystkim się ta przemiana podoba.

– Jeden z polityków mówił kiedyś o „wyimaginowanej wspólnocie”. Jest to prawdziwa wspólnota. Dzięki niej jesteśmy bezpieczni, a przynajmniej znacznie bezpieczniejsi niż gdybyśmy byli sami. Solidarność między krajami członkowskimi jest duża, pomijając oczywiście Węgry.

Niektórzy politycy głoszą, że Unia odbiera nam suwerenność.

– Kto tak mówi, chyba powinien przejść badania specjalistyczne, bo coś z nim nie tak. Polska jest suwerenna. Ani wejście do NATO, ani do Unii Europejskiej w żaden sposób tego nas nie pozbawiło, a nawet wzmocniło suwerenność. Politycy głoszący Polexit są skrajnie nieodpowiedzialni. Z takimi ludźmi nie warto rozmawiać. Powinni zniknąć z przestrzeni publicznej. Dla mnie kwestionowanie wejścia do struktur międzynarodowych jest niebywałe. Jesteśmy Polakami, ale jesteśmy też Europejczykami, członkami wspólnoty. Możemy czuć się bezpieczniejsi widząc, co dzieje się na wschód od nas. Europejskie aspiracje Ukrainy były jednym z głównych powodów agresji rosyjskiej. Gdyby ten kraj był we wspólnocie, prawdopodobnie nie zostałby zaatakowany.

Niektórzy Polacy dają niestety dają wiarę fałszywym prorokom…

– Dlatego chciałbym zaapelować do naszych mieszkańców, aby szukali informacji i danych w oficjalnych stronach i kanałach. Łatwy dostęp do Internetu daje przestrzeń dla domorosłych specjalistów w każdej dziedzinie. Łatwo ferują wyroki i doradzają nie mając wykształcenia i stosownej wiedzy. Nie są zainteresowani pomocą drugiej osobie, a jedynie zasięgami internetowymi. To nie oni odpowiadają, jeśli ktoś z nas będzie się kierował ich błędnymi wskazówkami, ale my sami. Szukajmy informacji na stronach rządowych, policji, Straży Pożarnej, instytucji samorządowych. Musimy mieć świadomość, że Internet, media społecznościowe są polem działania służb wrogich nam państw – tzw. wojna hybrydowa stała się faktem. Zamiarem obcych, zwykle rosyjskich służb jest wzbudzanie atmosfery strachu, dezinformacja przez zamieszczanie sprzecznych komunikatów, podsycanie nienawiści na tle etnicznym, religijnym, politycznym. Mamy ataki na Unię Europejską i obecność tam Polski. Wiele treści oraz fikcyjnych postaci wygenerowanych przez sztuczną inteligencję zachęca do tzw. Polexitu wzniecając antypatie do Unii. Musimy być ostrożni i zwracać uwagę na kontrowersyjne treści. Media społecznościowe nie są same w sobie złe, ale często nieodpowiedzialni są ich użytkownicy, łatwo obrażający, szkalujący innych ludzi. Nie wierzmy we wszystko, co w sieci, dywersyfikujmy źródła informacji. Nie pozwólmy sobą manipulować i się okradać, bo w Internecie roi się od oszustów i naciągaczy.

Wróćmy na lokalne podwórko. Jak w tej kadencji układa się współpraca gminnych radnych? Jednogłośne uchwalenie budżetu i przyznanie absolutorium wójtowi ma swoją wymowę.

– Współpracę tę oceniam wysoko. To 21 indywidualności, każda osoba ma własne zdanie, ale każdy radny jest na tyle świadomy, by wiedzieć, co jest dla gminy najlepsze. Cenię sobie to, że każdy wyraża własną opinię, bo to jest gremium, na którym trzeba dyskutować. Warto wysłuchać nawet tych głosów, które są nie do końca pochlebne, nawet i krytyczne, ale jak widać po głosowaniach, dyskusja w efekcie często prowadzi do jednomyślności. Większość radnych jest tu nie pierwszą kadencję. Osoby nowe są aktywne. Bez różnicy zdań byłoby źle, a nawet po najtrudniejszych dyskusjach wspólnie potrafimy znaleźć rozwiązanie.

Rozmawiał Józef Djaczenko

[MEC id="834"]

TELEFON ALARMOWY

  • 112 – POLICJA, STRAŻ POŻARNA, POGOTOWIE RATUNKOWE

POLICJA

  • 997 – z telefonu stacjonarnego
  • 61 841 48 90 i 61 841 48 92 – Komisariat Policji w Komornikach
  • 519 064 516 – Dzielnicowy Rejonu Komorniki (lewa strona od ul. Poznańskiej)
  • 516 902 835 – Dzielnicowy Rejonu Komorniki (prawa strona od ul. Poznańskiej, Głuchowo, Chomęcice, Rosnowo, Rosnówko, Walerianowo)
  • 519 064 515 – Dzielnicowy Rejonu Plewiska (lewa strona od ul. Grunwaldzkiej)
  • 786 936 078 – Dzielnicowy Rejonu Plewiska (prawa strona od ul. Grunwaldzkiej)
  • 786 936 065 – Dzielnicowy Rejonu Wiry, Łęczyca, Szreniawa, Jarosławiec, Kątnik

STRAŻ GMINNA W KOMORNIKACH:

  • 986
  • 61 8107 303 – Komenda Straży Gminnej
  • 661 434 360 – patrol

STRAŻ POŻARNA:

  • 998 | 112
  • 61 651 78 90 – OSP Plewiska

ZDROWIE:

  • 999 | 112 – Pogotowie Ratunkowe:
  • 61 853 53 52 24h/dobę – Centrum Informacji Medycznej Tel-Med

Przychodnie Lekarskie:

  • 798 524 154 – Przychodnia Zespołu Lekarza Rodzinnego w Komornikach, ul. Stawna 7/11
  • 61 600 64 33, 61 600 64 34 – Centrum Medyczne Komorniki sp. z o.o. w Komornikach, ul. Stawna 7 (II piętro)
  • 61 651 76 41 – NZOZ KORAMED, Plewiska, ul. Grunwaldzka 571
  • 61 651 79 70 – NZOZ Twoja Przychodnia, Plewiska, ul. Grunwaldzka 508
  • 732 515 515 – Przychodnia Lekarza Rodzinnego Vita-Med, ul. Komornicka 192, Wiry, I Piętro (budynek SPOŁEM)
  • 61 839 10 30; 512 075 575 – NZOZ OMEDICA, Poznań, ul. Stęszewska 41

POGOTOWIE ENERGETYCZNE:

  • 991

POGOTOWIE GAZOWE:

  • 992

AUTOBUSY GMINNE:

  • 61 810 81 71

WODOCIĄGI GMINNE:

  • 607 678 199

KANALIZACJA GMINNA:

  • 604 411 611

ZWIĄZEK MIĘDZYGMINNY „CENTRUM ZAGOSPODAROWANIA ODPADÓW – SELEKT”:

  • 731 400 065
  • 731 400 095
  • 731 500 034