W sobotnie popołudnie drużyna LKS Wielkopolska Komorniki wybrała się do Granowa na mecz z tamtejszym Orłem. Cel był prosty – po czterech meczach bez zwycięstwa w końcu zdobyć trzy punkty.
Od początku meczu widać było, że to LKS będzie prowadzić grę. Gospodarze cofnęli się do głębokiej defensywy, czasem wychodząc z kontrą. Takie ustawienie taktyczne skutkowało małą liczbą sytuacji bramkowych. W drugiej części pierwszej połowy dobrą okazję do strzelenia bramki miał Marcin Popiół, jednak fenomenalnie w bramce zachował się Szymon Alkowski. Orzeł również miał swoją szansę, jednak piłka po strzale jednego z zawodników trafiła w obramowanie bramki. W 43. minucie, po koronkowej akcji LKS-u, wynik otworzył Hubert Chełmiński. Komorniczanie nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, gdyż już minutę później stan meczu wyrównał Łukasz Chwalisz. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1.
W drugiej połowie mecz stał się mniej płynny i mogliśmy oglądać dużą liczbę fauli. Było o wiele mniej dogodnych sytuacji bramkowych niż w pierwszej części gry. Najlepszą miał kapitan LKS-u, Kamil Kołodziej, który wyszedł sam na sam z bramkarzem Orła, jednak nie udało mu się zdobyć bramki. Mecz zakończył się więc podziałem punktów.
LKS pozostał na szóstym miejscu i ma na koncie 40 punktów. Orzeł również utrzymał swoją pozycję sprzed 21. kolejki, zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 29 punktów. Wielkopolska kolejny mecz rozegra w sobotę z Heliosem Bucz.