Możliwość komunikowania się z Urzędem Gminy, odbierania ogłoszeń i komunikatów, umawiania się na wizyty, zgłaszania problemów, otrzymywanie zniżek od instytucji samorządowych i ulg od prywatnych firm świadczących usługi – takie między innymi korzyści będą dostępne dzięki Karcie Mieszkańca, dostępnej w formie tradycyjnej i aplikacji na telefon.
Radni w formie uchwały wyrazili zgodę na jej utworzenie. Najpierw jednak przeprowadzili długą dyskusję, zadali mnóstwo pytań, zgłaszali własne pomysły, wyrażali wątpliwości. Dowiedzieli się, że Karta Mieszkańca będzie dostępna tylko dla osób zameldowanych w gminie Komorniki lub rozliczających się tu z podatku dochodowego. Pod Kartę będą podpięte Karta Seniora i Karta Rodzina 5+. Zasady tego świadczenia będą podobne do karty dostępnej mieszkańcom Poznania.
Piotr Wiśniewski pochwalił pomysł, ale miał pretensje o brak szczegółowych informacji na temat konkretnych zniżek, zasad współpracy z instytucjami i firmami je oferującymi. Dowiedział się, że prace nad regulaminem Karty Mieszkańca i inne działania wdrożeniowe trwają. To partnerzy będą ustalać bonifikaty, a nie gmina. – Rada Gminy musi wyrazić zgodę na wprowadzenie Karty, by w ogóle móc prowadzić rozmowy na ten temat i inne działania – tłumaczyła Olga Karłowska, sekretarz gminy.
– Niczego nie załatwimy bez uchwały kierunkowej. Poza tym powstają nowe obiekty, w tym sportowe, będą dodatkowe usługi, więc gdyby wszystko było zawarte w uchwale. musielibyśmy ją często nowelizować – dodał wójt Tomasz Stellmaszyk. Obiecał zorganizowanie spotkania z radnymi, podczas którego poznają wszystkie zasady i szczegóły, będą mogli wyrazić opinie na temat wdrażanych konkretów.
Jednak Jakub Jackowski, informatyk Urzędu Gminy już podczas sesji odpowiadał na rozmaite pytania, tłumaczył zasady funkcjonowania programu informatycznego i aplikacji multifunkcyjnej. Aplikację będzie można rozbudowywać, umieszczać w niej rozkłady jazdy autobusów, umożliwiać rozliczanie się z podatków, przekazywać informacje turystyczne i mnóstwo innych. Zastępczyni wójta Katarzyna Trzeciak zwracała uwagę, że zaletą aplikacji będzie tworzenie kalendarza wydarzeń organizowanych przez szkoły, przedszkola i inne instytucje, unikanie szumu informacyjnego.
– Karta ma promować przede wszystkim usługi publiczne, obecność firm zewnętrznych to dodatkowy element – mówił przewodniczący Marek Kubiak. Jego zastępca Krzysztof Ratajczak chciał wiedzieć, kto będzie dbał o uaktualnianie danych.
Wcześniej radni zajęli się nowelizacją bieżącego budżetu i Wieloletniej Prognozy Finansowej. Dochody gminy zwiększą się o 1,34 miliona zł, kwota wydatków przekroczy 355 milionów zł. Zmieniona została Wieloletnia Prognoza Finansowa. Wiele czasu zabrało radnym dyskutowanie na temat braku parkingu przy Świetlicy w Szreniawie. Dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego nie daje na to zgody, do czego zresztą ma prawo. Rani zastanawiali się, czy gmina ma przez to związane ręce, a potem czy parking jest w tym miejscu w ogóle potrzebny.
Uchwalony został plan zagospodarowania przestrzenego fragmentu Komornik w rejonie ulicy Poznańskiej i Wąskiej. Teren ten graniczy z Poznaniem. Celem prac było przeznaczenie części terenu na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Trzeba było prowadzić konsultacje z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, ustalić, że obsługa komunikacyjna tego obszaru będzie możliwa poprzez drogi na terenie gminy, a nie miasta.
Drugi plan, uchwalony podczas tej sesji, dotyczył Rosnowa w rejonie ulic Jarzębinowa i Czereśniowa, z zabudową mieszkaniową ekstensywną. Wysokość zabudowy wyniesie maksymalnie 9,5 metra, powierzchnia działek nie może przekroczyć 1200 metrów kwadratowych, zabudowane mają być najwyżej w 20 procentach. Podczas wyłożeniu planu zgłoszono do niego 11 uwag. Wójt wszystkie je odrzucił, a radni, głosując nad każdą, stanowisko to poparli. Uwagi te dotyczyły maksymalnej powierzchni działki i możliwości lokowania dwóch budynków na jednej, przebiegu i szerokości dróg, określenia dróg wewnętrznych jako publiczne, zgody na instalację przydomowych oczyszczalni ścieków.
Jedna z ulic w Chomęcicach, na wniosek tamtejszej sołtyski, będzie nosiła nazwę „Sportowa”. Wiele ulic w różnych miejscowościach, utrzymywanych przez gminę, nie miało statusu dróg publicznych. Teraz staje się to faktem. Były budowane na podstawie tzw. specustawy, teraz trzeba było uregulować ich stan prawny. Radni zgodzili się na pięcioletnią dzierżawę niewielkich działek w Wirach i Plewiskach. Wnioskowali o to mieszkańcy budynków komunalnych uprawiający przydomowe ogródki, korzystający z wiat i garażów.
Komisja Skarg Wniosków i Petycji rozpatrywała dwie skargi. Jeden z mieszkańców skarżył się na kierowniczkę Ośrodka Pomocy Społecznej. Dotyczyło to braku możliwości załatwienia sprawy, która nie zależała od gminy, lecz od jednostek nadrzędnych. Przewodniczący komisji Piotr Wiśniewski poinformował, że po burzliwej, emocjonalnej dyskusji skarga została uznana za bezzasadną. Skarżący doszedł zresztą do porozumienia z panią kierownik, zaakceptował jej rację. Radni opinię komisji podzielili.
Drugą, obszerną skargę złożyła spółka z Warszawy. Treść miała charakter publicystyczny, subiektywny, pozbawiona była konkretnych zarzutów wobec określonych osób, nie dotyczyła zresztą gminy. I w tym przypadku radni poparli stanowisko komisji określającą skargę jako bezzasadną.